Życiowe wybory – jak je podejmować?

W swoim życiu stoimy przed wieloma trudnymi wyborami. Decyzja dotycząca szkoły średniej, później studia, praca, małżeństwo, mieszkanie,… Nieustannie trzeba wybierać. Zastanawiałaś się może jak powinnyśmy podejmować decyzje, aby były one trafne?

Pierwsze o czym nigdy nie możesz zapomnieć, to fakt, że Twoje życie jest w Twoich rękach i to Ty o nim decydujesz. Fajnie zapytać jest o poradę bliskie osoby, z większym doświadczeniem, czy też takiej którą cenisz i chcesz znać ich zdanie.

Pamiętaj jednak o tym, że to TY musisz podjąć decyzję, która będzie dla Ciebie najodpowiedniejsza.

Zastanów się kim chcesz być i co osiągnąć

Siedzenie z kartką i myślenie – to bardzo cenny czas. Wiele osób pewnie uważa, że to zmarnowane minuty. Dla mnie jednak to wyjątkowe chwile z samą sobą – bardzo potrzebne każdej z nas. Kilka minut, a najlepiej kilkanaście każdego dnia to doskonały moment, aby od czasu do czasu zatrzymać się w pędzącej codzienności i odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
Takie rozwiązanie jest szczególnie pomocne w trudnych chwilach i na życiowych zakrętach oraz na rozdrożach. Przechodzi je każda z nas. Dla mnie to sposób idealny.
To czas, w którym masz chwilę, aby pomyśleć „Kim widzę się za 5 lat?”,”Jest środek dnia, jestem w pracy. Co robię?”,… Głupie? Na pewno nie dla mnie!
Nie bój się snuć wizje na przyszłość – to Twoje życie i musisz je jakoś zaplanować.
Bo wyjścia są dwa – albo wyznaczasz cele i dążysz do tego, aby je osiągnąć albo drugie rozwiązanie – idziesz po omacku nie wiedząc gdzie i po co; co osiągasz? Nic, bo nie masz celu i nie możesz określić czy chciałaś tu być czy nie.

Co lubisz robić?

Wiele osób uważa, że z pasji nie da się wyżyć. Ja odpowiadam „Nieprawda!”. Wszystko zależy jak się za to zabierzesz. Przeszukuję Internet wzdłuż i wszerz – widzę cudowne kobiety, które z pasją realizują swoje biznesy. Rozmawiam z ludźmi, którzy kochają swoją pracę godząc ją bezproblemowo z rodzinnymi obowiązkami. Zastanów się co lubisz robić, co sprawia Ci radość, przy czym się uśmiechasz, co pomaga Ci w chwilach smutku. Dla każdej z nas to cenna odpowiedź. Skoro coś daje nam radość i przynosi uśmiech na naszej twarzy to coś jest na rzeczy. Nie bój się tego przyznać. 

W czym jesteś dobra?

Bardzo, ale to bardzo ważne pytanie. Są rzeczy/czynności, do których mamy talent. Te mocne strony i te talenty trzeba wykorzystywać – po to one są.
To dziwne, ale prawdziwe, że większość z nas nie dostrzega swoich talentów, uważając je za coś „normalnego”, za coś „co umie każdy”. Jeżeli należysz do tego grona osób, któremu wydaje się, że są przeciętne i bez żadnej umiejętności – nie zagłębiaj się w te myśli. Porozmawiaj z kim bliskim, z kimś kto Cię dobrze zna – i zapytaj w czym (według niej/niego) jesteś dobra, lepsza niż inni.
Jestem pewna, że znajdzie się mnóstwo takich rzeczy/czynności. Zapisz to koniecznie! I korzystaj w trudnych dla siebie chwilach.

Za i przeciw

Podejmując jakąś decyzję nie ma opcji, żeby żadna z nas nie myślała o za i przeciw danego wyjścia. Często siadamy z kartką i zastanawiamy się nad plusami i minusami danej sytuacji. Wszystko fajnie, pięknie, ALE… do momentu, w którym zalety i wady danego rozwiązania się nie zerują. Bo wtedy robi się kiepsko…
Metoda „za i przeciw” to „jakaś” metoda, ale na pewno nie polecam Ci, abyś brała ją za jakiś wielki wyznacznik i priorytet. Warto o tym pomyśleć, ale nie warto brać na 1000%.

Miej plan C

Szukając jakiegoś rozwiązania bardzo często bierzemy pod uwagę tylko dwie opcje – wybór A i wybór B. Wydaje się to być oczywiste – „Pójdę na studia do Łodzi albo do Wrocławia”, „Kupię Volvo albo BMW”, „Kupię nową spódnicę albo sukienkę”. A co jeśli żadne z dwóch wariantów nie wypali? Np. Nie pójdę na studia? Albo jednak wybiorę Kraków? 
Są wyjścia, których w ogóle nie bierzemy pod uwagę. Warto się zagłębić i nie brać jako wariantu tylko pierwszego wyboru, ale solidnie zastanowić się „Jakie mam jeszcze opcje?”.

Czasami wybory podejmowane są drogą eliminacji, np. wybór A po prostu przestaje być możliwy lub po przemyśleniu – nie tak korzystny. Nie załamuj się i nie płacz; weź się w garść. Rozwiązań może być wiele; w alfabecie nie ma tylko liter „A, B, C”, jest ich zdecydowanie więcej – przecież wiesz. Więc bierz się za realizację kolejnego planu! I ucz się na błędach. Jeśli coś Ci nie wyjdzie – zapamiętaj to. Ale nie, aby uderzać się w pierś i mówić sobie „A  mogłam to zrobić inaczej. Gdybym tylko…” – NIE! Pamiętaj, że taka sytuacja była i takie zachowanie się wtedy nie sprawdziło – wybieraj coś innego, aby nie dopuścić do tego samego.

Alfabet jest długi… – idź i nie rozpamiętuj niepowodzeń

Życiowe wybory są bardzo trudne do podjęcia. Pamiętaj jednak, że aby zdecydować się na jakieś rozwiązanie zastanów się gdzie widzisz się za kilka lat, co lubisz robić, do czego masz talent (szczególnie przyda się to przy wyborach dotyczących ścieżki kształcenia). 

Możesz pytać innych o zdanie, ale nie bierz tego jako priorytet, bo życie jest Twoje i to Ty musisz wziąć za nie odpowiedzialność – nie bądź reaktywna.
Miej kilka planów – w tym awaryjne. A jeśli ten priorytetowy nie wypali – idź dalej i się nie przejmuj. Życie czasami kładzie nam kłody pod nogi, ale to nie koniec świata.

Trzymam za Ciebie kciuki! I oczywiście za Twoje wybory!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *